Dowcipy :: Kawały o lekarzach, służbie zdrowia i NFZ

RSS



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mój mąż zachowuje się dziwnie. Codziennie rano wypija kawę, a następnie zjada filiżankę i zostawia uszko.
Lekarz po chwili odpowiada:
- To dziwne, uszko jest najsmaczniejsze.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Przychodzi Kora Jackowska do lekarza trzymając mózg w dłoniach.
Lekarz pyta:
- Co pani dolega?
Na to Kora:
- Kiedyyyś tyyyleee miałaaam w głowieee.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 8, odsłon: 100

Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta:
- Wie Pan, po konsultacjach pańskich wyników badań mam dla Pana dwie wiadomości, jedną dobrą drugą złą. Od której zacząć?
- Może od dobrej...
Na co lekarz:
- Zostało Panu 24 godziny życia.
- I to ma być dobra wiadomość? Przecież ja umieram, czy Pan się nie pomylił? A jaka jest zła wiadomość?
Doktor:
- Miałem zadzwonić wczoraj.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 8, odsłon: 100

Lekarz do pacenta:
- Muszę Pana zmartwić, Pan umiera. Jest rak z przerzutami.
- Tego się obawiałem, A czy nie mógłby Pan Doktor powiedzieć po mojej śmierci, że umarłem na AIDS?
Na pytanie lekarza - Dlaczego?!?! Pacjent odpowiada:
- Wie Pan, Panie Doktorze, po pierwsze będę we wsi pierwszy, co umarł na AIDS. Po drugie nikt już nie ruszy mojej baby. A po trzecie wszyscy, co ją już mieli się powieszą.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta.
-Co się stało? Pyta zaspany chory.
- Zapomniał pan wziąć tabletki na sen.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

- Panie doktorze, cierpię na reumatyzm!
- Od małego?
- Nie, od kolan.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Ginekolog do pacjentki:
- Ma pani nadżerkę.
- Świnia, powiedział, ze tylko poliże!!!



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Psychiatra do kryminalisty:
- Ja opowiem panu bajkę, a pan ą dokończy.
- Dziadek i babka posadzili rzepkę...
Kryminalista kończy:
- A Rzepka odsiedział swoje i załatwił, i dziada i babę.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
- Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
- Aaaaa to i ja się napiję...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

- Panie doktorze, podczas stosunku moje oczy wiecą się na czerwono...
- A ile ma pan lat?
- 60.
- O, to jedzie pan już na rezerwie.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego
lekarza.
- Następny proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę
na żółtaczkę dopiero dziś powiedział, że jest Chińczykiem.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Dentysta do pacjenta:
- A teraz lojalnie uprzedzam pana, ze będzie bolało. Proszę mocno zacisnąć zęby i szeroko otworzyć usta...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Dwaj znajomi spotykają się na ulicy.
- Cześć, skąd idziesz?
- Od dentysty.
- Ile ci wyrwał?
- Pięćset złotych.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

- Mam świetnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie jaźni...
- I cóż w tym świetnego? Banalny przypadek!
- "Obydwaj" mi płacą!



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Anestezjolog mówi do pacjenta przed operacją:
- Dzis usypiamy za darmo... ale budzimy za pieniądze.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

- Panie doktorze, mam już osiemdziesiąt lat i wciąż uganiam się za spódniczkami!
- No to gratuluję panu!
- Ale ja nie pamiętam po co ja to robię...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Facet przyszedł do szpitala:
- Prosze mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił???
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie,...
- To może chciał się pan obrzezać???
- A co ja powiedziałem?!



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
- Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 100

- Dzień dobry, panie doktorze, jestem Napoleon Bonaparte..
- I uważa pan, że coś jest z panem nie w porządku?
- Ależ ze mną jest wszystko w porządku, gorzej z moją żoną. Ona twierdzi, że nazywa się Kowalska...

fotograf ślubny Warszawa zdjecia ślubne Warszawa psychoterapia Warszawa blaszaki garaze blaszane salon kosmetyczny leszno parking lotnisko Gdansk auto czesci