Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Ksiądz Robak ukazuje siebie jako marnego procha.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Podstępny Odyseusz znalazł pod sukienką dzielnego Achillesa.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Samouk - to taki, za którego lekcji nie odrabiają rodzice.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Chłop pańszczyźniany chodził przygarbiony, bo mieszkanie było za ciasne.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Chłopi chodzili po polu pionowo i poziomo.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Chory więzień nie dość, że nie był leczony, musiał jeszcze niekiedy umierać.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Czytałem sztuki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza, zabiła go.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Danuśka weszła na ławę i zaczęła grać na lutownicy.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Do ludności w "Balladach" Mickiewicza zaliczamy nie tylko pojawienie się rusałki, ale i również jęki chłopa pod jaworem.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Dobrze rozwijający się przemysł chemiczny przerabia węgiel na sól.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Dopiero na ostatniej wycieczce nauczyłem się odróżniać wronę i gawrona od siebie.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Dosyć szybko można się zorientować, że Izabela nie nadaje się do interesu, który ma Wokulski.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Dr Judym do szkoły chodził w ciotki szpilkach.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Dulska była powodem ciąży Hanki.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Dziwna z braku czegoś innego podniecała na wyspie ogień.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Gerwazy wyciągnął szablę i strzelił.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Góral ma na głowie kapelusz, spodnie i kierpce.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 65
Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.