Dowcipy :: Kawały o Fąfarze

RSS



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Fąfara wpada do księgarni i sapiąc, pyta sprzedawcę:
- Czy to pan sprzedał mojej żonie książkę kucharską?
- Ja, a co się stało?
- Zaraz pan się dowie! Idziemy do mnie na obiad!



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Dzwonek do drzwi. Fąfara otwiera i widzi śmierć z kosą. Kolana się pod nim uginają, Ręce zaczynają się trząść... Śmierć, która to zauważyła, mówi:
- Nie pękaj, przyszłam po twojego kanarka.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Żona Fąfary wbiega do szpitala i pyta:
- Mojego męża przejechał walec, w którym on leży pokoju?!!!
A lekarz odpowiada:
- 23, 24, 25.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Komisja wojskowa.
- Fąfara, do jakiej formacji chcielibyście wstąpić?
- Do marynarki.
- Pływać umiesz?
- A co, okrętów nie macie?



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

- O! Fąfara jak dobrze, że Cię spotykam! Jak Ci leci?
- Ożeniłem się.
- A jaką masz babę?
- Anioł nie kobieta.
- To masz szczęście, bo moja jeszcze żyje.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Fąfara wraca późno w nocy do domu:
- Skąd wracasz? - pyta żona.
- Z Atlantydy.
- Przecież Atlantyda jest zalana!
- A ja to nie?!



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Fąfara poszedł do księgarni i pyta:
- Czy dostane książkę pod tytułem "Mężczyzna panem domu"?
- Niestety, nasza księgarnia nie prowadzi bajek.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Sąsiad pyta Fąfarę, który lubi podróże i alkohol:
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Skoki spadochronowe w jednostce wojskowej. Porucznik mówi do szeregowego Fąfary:
- Szeregowy Fąfara to jest spadochron. Kiedy wyskoczycie z samolotu to pociągnijcie za tą linkę, wtedy otworzy się spadochron. Jeśli spadochron się nie otworzy to pociągnijcie za drugą linkę. Jeśli to nie podziała to pociągnijcie za trzeci linkę. A jeśli to nie podziała to macie w kieszeni instrukcję obsługi.
Fąafara wyskoczył z samolotu i chce otworzyć spadochron. Pociąga za pierwszą linkę i nic, pociąga za drugą linkę i nic, pociąga za trzecią linkę i nic. Wyjmuje instrukcję obsługi i czyta:
- Ojcze nasz któryś jest w niebie...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 71

Alkoholik pyta sąsiada:
- Fąfara, co pan niesie w tej butelse?
- Wodę źródlaną.
- Szkoda.Myślałem że coś do picia.

fotograf ślubny Warszawa zdjecia ślubne Warszawa psychoterapia Warszawa blaszaki garaze blaszane salon kosmetyczny leszno parking lotnisko Gdansk auto czesci